Bł. Karolina Kózka

Była młodą, energiczną dziewczyna, pełną pomysłów i wyjątkowo twórczą. Gromadziła wokół siebie młodsze dzieci – zasłuchane w każde Jej słowo, onieśmielała chłopców i dawała do myślenia koleżankom. Była nieocenionym wsparciem swoich rodziców i aniołem dobroci dla ludzi starszych i chorych. Miała zaledwie 16 lat, kiedy Jezus zaprosił Ją do odważnego świadectwa o Miłości Największej nawet za cenę życia. Dziś jest patronką młodzieży!.
Jeśli szukasz fascynujących wartości, poznaj lepiej bł. Karolinę Kózka.
|
|
"Święci są po to, aby nas zawstydzać" |
|
Błogosławiona Karolina Kózka
W czerwcu 1987 roku Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł na ołtarze i ogłosił Błogosławioną Karolinę Kózkę. To było wielkie święto dla Tarnowa i prezentacja zwyczajnej, a zarazem niezwyczajnej młodej kobiety, której ofiarę z życia Pan Bóg przyjął 18 listopada 1914 roku. Przeżyła jedynie 16 lat, a dziś jest wzorem życia nie tylko dla młodzieży, ale i dla wszystkich wyznawców Pana Jezusa. Błogosławiona Karolina to postać pod wieloma względami niezwykła. „Pokazała”, że aby osiągnąć świętość nie trzeba się urodzić w znanym miejscu, w bogatej rodzinie ani robić spektakularnych i wielkich dzieł. Cóż więc zachwyca w duchowym obrazie Karoliny?
|
|
Poszukaj...
|
|
|
O kobietach można usłyszeć i przeczytać wiele opinii, ale nie każda jest warta tego, by zachować ją w sercu, by nakarmić swą duszę. Na przełomie wieków bardzo rożnie rozumiano rolę kobiet i ich powołanie. Wielokrotnie niedoceniano ich godności i wartości. Prawdziwą rewolucję w relacji do kobiet zaprowadził Jezus Chrystus, nauczyciel z Nazaretu. To właśnie On „przezwyciężając obowiązujące w kulturze swej epoki wzory, przyjmował wobec niewiast postawę otwartości, szacunku, zrozumienia i serdeczności. W ten sposób czcił w kobiecie ową godność, którą ma ona od początku w planie i miłości Boga” , a w ślad za Nim poszło wielu świętych, pasterzy kościoła, i chrześcijan. Zatrzymajmy się dziś nad słowami współczesnych pasterzy i przykładem świętych naszych czasów.
|
|
cd. montażu
|
|
Dziennikarz: Powiedz mi Karolinko, czy trudno jest umierać, kiedy się ma zaledwie 16 lat?
Bł. Karolina Kózka: To wszystko wydarzyło się tak szybko… Tęskniłam za Panem Jezusem i tamtego dnia czułam od rana, że coś się wydarzy, ale nigdy nie zwątpiłam w miłość Pana Boga, w to, że On sam jest blisko mnie.
Dziennikarz: Czy zawsze pragnęłaś być blisko Jezusa?
Bł. Karolina Kózka: Tak. To pragnienie zawdzięczam moim kochanym rodzicom. To oni nauczyli mnie modlić się, zawsze ufać Dobremu Bogu i kochać Go ze wszystkich sił. Nie wyobrażałam sobie życia bez Pana Jezusa. Czasem trudno było mi wypowiedzieć to, co czułam, pragnęłam być cała tylko dla Niego…
|
|
cd. wywiadu
|
|
|
|
|
|