|
Wpisany przez s.M.Beata Waszkielewicz
|
![]()
Powołanie to dar, który Bóg złożył w nasze serca. Można powiedzieć, że powołanie jest jak chwila światła, to jak niespodziewany blask w nocy, to jak latarnia pośród wzburzonego morza.
Po ukazaniu się tego światła wie się, w którą stronę się udać. Chce zaprowadzić tam gdzie jest radość, gdzie można realizować swój cel, zaspokoić to czego się pragnie. Może ono przybierać różne formy: jest powołanie do małżeństwa, powołanie do bycia matką, ojcem, powołaniem do bycia lekarzem, nauczycielem itd. Jest również powołanie do życia w samotności. Pewne jest jednak to, że Pan Bóg obdarował nas wszystkich szczególnym powołaniem -- powołaniem do świętości. Prawdą jest, że to wielki dar, ale zarazem wielkie zadanie, bez względu na wiek, płeć, czy wykonywany zawód. Wśród tych wszystkich powołań jest jeszcze jedno, szczególne. Jest to wybranie do służby Panu Bogu, powołanie do życia kapłańskiego, do życia zakonnego.
|
|
Więcej…
|
|
|
Siostra nie spada z nieba... |
|
Wpisany przez s.M. Teresa Przychodzień
|
|
Bóg realizując Swój zamysł Odkupienia świata zechciał zaprosić do współpracy człowieka.
Czy człowiek zechce odpowiedzieć na głos Boga?
Czy odważy się podjąć takiego wezwania?
Czy też nie postrzegamy powołania jako ogromnej tajemnicy do której wciąż boimy się podejść?
|
|
Więcej…
|
|
Dziękować, poznawać, zachwycać się... |
|
Wpisany przez s.M.Urszula Dziadosz
|
|

Pisać o powołaniu to tak jakby pisać o wielkiej tajemnicy, której umysł ludzki nie jest w stanie ogarnąć, gdyż tajemnica zawsze pozostanie tajemnicą. Pojmują i przyjmują ją jednak ci, którym została ona dana, bo serca nie da się oszukać. Ono doskonale wie i czuje, czym jest zamysł Boży. Powołanie to łaska, dar, który Bóg pragnie ofiarować wybranej przez Siebie osobie. Tak jak każdy dar możemy go przyjąć bądź odrzucić. Przyjąć - to nie znaczy zobaczyć i odłożyć na bok, ale przyjąć to znaczy: DZIĘKOWAĆ, POZNAWAĆ, ZACHWYCAĆ SIĘ NIM, ROZWIJAĆ I DZIELIĆ SIĘ NIM Z INNYMI.
|
|
Więcej…
|
|
„Wypłyń na głębię” – czyli jak po ludzku zaprzyjaźnić się z Bogiem? |
|
Wpisany przez s.M. Anna Godek
|
|
Pytanie to zadałam sobie niedawno, gdy idąc ulicami Krakowa dostrzegłam interesujący plakat, zapraszający młodych na rekolekcje. Wzrok przykuwały umieszczone na nim słowa: Dopisz Mnie do listy swoich kontaktów - Jezus. Niesamowite!!! Mamy tasiemcowe listy znajomych w telefonach komórkowych, na poczcie e-mailowej, na różnych czatach internetowych, i „gg” – dla tych osób poświęcamy tysiące minut – darmowych??? Można się pytać: dobrze czy źle …? Ale jest jeszcze jedna Osoba, która dla wielu z nas ciągle wyświetla się „nieznajomy”… - to Jezus Chrystus, Bóg i Człowiek, Ktoś, kto tak się w nas zakochał, że cierpieniem i śmiercią na krzyżu przypieczętował dowód swojej nieodwołalnej Miłości ku nam!!!. Ktoś, kto żyje, – bo Zmartwychwstał ! – zostawił nam Swe Ciało- Serce i Krew – aby dać nam życie które się już nie skończy śmiercią…
|
|
Więcej…
|
|
Jakże niezbadane są dary Bożego Miłosierdzia! |
|
Wpisany przez s.M. Katarzyna Król
|
|
Jakże niezbadane są dary Bożego Miłosierdzia! Im dłużej doświadczam dobroci Boga, tym bardziej uświadamiam sobie, ile łask otrzymałam w życiu dla siebie i dla innych. Największą z nich jest On sam - Jezus i Jego miłosierna miłość. Kiedyś wydawało mi się, że wybierając życie zakonne złożyłam ofiarę…, obdarowałam Pana Boga… a dziś po 13 latach mogę się uśmiechnąć do tamtych myśli! Ponieważ to wszystko jest inaczej – to Pan mnie obdarował i wciąż zaskakuje…
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 3 |