![]()
Powołanie to dar, który Bóg złożył w nasze serca. Można powiedzieć, że powołanie jest jak chwila światła, to jak niespodziewany blask w nocy, to jak latarnia pośród wzburzonego morza.
Po ukazaniu się tego światła wie się, w którą stronę się udać. Chce zaprowadzić tam gdzie jest radość, gdzie można realizować swój cel, zaspokoić to czego się pragnie. Może ono przybierać różne formy: jest powołanie do małżeństwa, powołanie do bycia matką, ojcem, powołaniem do bycia lekarzem, nauczycielem itd. Jest również powołanie do życia w samotności. Pewne jest jednak to, że Pan Bóg obdarował nas wszystkich szczególnym powołaniem -- powołaniem do świętości. Prawdą jest, że to wielki dar, ale zarazem wielkie zadanie, bez względu na wiek, płeć, czy wykonywany zawód. Wśród tych wszystkich powołań jest jeszcze jedno, szczególne. Jest to wybranie do służby Panu Bogu, powołanie do życia kapłańskiego, do życia zakonnego.
Jak je rozpoznać?
Jest ono czasem jak miłość od pierwszego wejrzenia, nieodparte, decydujące i natychmiastowe... I jesteś z miejsca odmieniony, wtedy czujesz jakby czyjaś ręka spoczęła na twoim ramieniu, widzisz Czyjś wzrok, wzrok pełen miłości, słyszysz jak Ktoś woła cię po imieniu... I wiesz, że twoje życie nigdy nie będzie już takie samo...
Bóg może posłużyć się czymkolwiek, aby dać ci znak. Może to być Słowo z Pisma Świętego lub z innej książki, jakieś szczególne wydarzenie: radosne albo bolesne..., może to być drugi człowiek napotkany na drodze twojego życia
Jedno jest pewne: Jezus da ci się rozpoznać, jeśli Mu na to pozwolisz, jeśli otworzysz dla Niego swe serce i dasz Mu się pokochać...
A wtedy Jego słowa będą rozbrzmiewały dalej: Potrzebuję twoich rąk, aby opatrywać rany Potrzebuję twoich uszu, aby słyszeć krzyk pokrzywdzonego Potrzebuję twoich stóp, aby nieść Ewangelię po całej ziemi Potrzebuję twoich oczu, aby wlewać blask i pokój w udręczone serca Potrzebuję twojej twarzy, aby zrobić z niej ikonę mojego Oblicza
Potrzebuję nade wszystko twojego serca, po to aby kochać...
Można by zapytać: czy to możliwe, aby tak żyć, by tak oddać swe życie Jezusowi?
Odpowiedź brzmi: TAK oczywiście, że to możliwe.
|