Każde życie jest święte
Wpisany przez s.M.Katarzyna Szulc   
Życie piękne człowiek ma wtedy, kiedy jest otwarty na Boga
- każde życie jest święte

image002Zbliża się dzień świętości życia – dzień ustanowiony po to aby spojrzeć na życie jako wielki dar i zobowiązanie. Dziś kiedy jest tyle debat na temat ludzkiego życia, tyle głosów czy jest ono darem od Stwórcy czy po prostu jest własnością matki, pragnę podzielić się z Tobą refleksją na temat życia jaką czynił bł. Edmund Bojanowski. Wydaje się że można go nazwać miłośnikiem życia, bowiem cenił bardzo ten dar nieustannie Bogu. Dziękował za życie, był wdzięczny otoczył troską życie osieroconych dzieci, szukał sposobu aby pomóc każdemu człowiekowi. Warto podkreślić, że czynił to z miłością, sam będąc słabego zdrowia. Zachęcam do refleksji na temat daru jakim jest życie ludzkie. Życie każdego człowieka jest wielkim darem, a zarazem tajemnicą i zadaniem przeznaczonym dla konkretnej osoby.

Przez akt stworzenia człowiek jest obrazem i podobieństwem Boga. Owo bycie na „obraz i podobieństwo” powoduje na przestrzeni wieków powstawanie pytań o wartość i sens życia człowieka. Prowadzą nas one do stwierdzenia, że człowiek nie może siebie ostatecznie pojąć, zrozumieć bez Boga. W adhortacji Christifideles laici Papież Jan Paweł II przypomina prawdę, iż „wedle Bożego planu każda ludzka istota jest życiem, które stale wzrasta, począwszy od pierwszej iskierki istnienia aż do ostatniego tchnienia

Edmund Bojanowski żyjący w odległym XIX wieku wskazywał na wartość życia od pierwszych jego chwil. W notatkach pozostawionych po sobie znajdujemy taki oto zapis  „istota takowego niemowlęcia jest jeszcze na ten czas jednolitą i jakoby w kłębek zwiniętą wszystkością, jest tylko ziarenkiem, w którym tkwi już cały zaród, lecz jeszcze bez wszelkich odcieni swego przyszłego rozwinięcia” (B-h-1, k.35).

Motywem podejmowania przez niego różnorakich inicjatyw było głębokie pragnienie, by każdy człowiek stał się uczestnikiem odkupienia. Doświadczał tego, że człowiek jest jedynym stworzeniem, jakiego Bóg chciał dla niego samego.

Bł. Edmund wyrażał także przekonanie, że bycie człowiekiem zobowiązuje do czujności, ostrożności i pamięci, że ciała ludzkie są Kościołem Bożym i przybytkiem Ducha Świętego. Ten „serdecznie dobry człowiek” dobrze zrozumiał, kim jest człowiek sam w sobie i co jest ostatecznym celem ludzkiego życia. Cechowała go wrażliwość serca, ofiarowanie jałmużny czy służenie radą uznawał za czyn niewystarczający. Był przekonany, że w respektowaniu godności osobowej nie chodzi wyłącznie o pomoc materialną, albowiem trzeba ofiarować siebie..

Przekonanie o godności ukrytej w każdej osobie, niewidocznej pod maskami podpowiadała Bojanowskiemu akceptację dzieci bez względu na wyznanie. W ochronkach przebywały dzieci katolików, protestantów, żydów i prawosławnych.

Zauważał, że w człowieku może zaniknąć empatia odnośnie do miłości bliźniego (Dziennik 20.04.1853). Sam nie tylko się wzruszał, ale konkretnie pomagał.
Życie piękne ma człowiek wówczas kiedy jest otwarty na Boga – bł. E.Bojanowski był dyspozycyjny w ofiarowaniu pomocy, stąd ludzie przychodzili do niego jak do lekarza, a zarazem jak do przyjaciela prosząc o pomoc medyczną. Pragnę przywołać fragment z Dziennika mówiący o jego wrażliwości na życie każdego człowieka – bo każde życie jest święte. Zanotował: „Kiedy już o szarej godzinie przy świecy byłem zajęty rachunkami i przychodzi człowiek ze wsi prosić mnie, bym przybył do jego córki chorej, która wielkiej choroby (ataku padaczki) dostała. Mimo mego tłumaczenia się żem mi ksiądz, ni lekarz, nastawał przecież ów stroskany ojciec, abym koniecznie chorą odwiedził. Pobiegłem z największą chęcią i szczęśliwie przyszło mi na myśl, żeby jej kazać stawiać synopisma na ikra (łydki) i stopy” (Dziennik 20.02.1857).

Wobec każdego człowieka przyjmował postawę „Miłosiernego Samarytanina” okazując się prawdziwie bliźnim. Sam był słabego zdrowia, to jednak nie przeszkadzało mu pomagać drugiemu człowiekowi. Można powiedzieć, że dostrzegał sercem to co w człowieku ukryte pod wymiarem ludzkiej natury – godność.

W kontekście dyskusji nad wartością ludzkiego życia zastanów się jaką wartość ma dla ciebie życie? Czy cenisz sobie ten dar? Czy dziękujesz Bogu za życie, za zdrowie?

Pamiętaj życie piękne ma człowiek wówczas kiedy jest otwarty na Boga – Ten jest dawcą życia.

s.M.Katarzyna Szulc