| O rekolekcjach w Firleju |
|
|
|
|
Wspomnienia z rekolekcji w Fireju 18-23.07.2011 Podczas wakacyjnych rekolekcji w domu Sióstr Służebniczek w Firleju byłam kolejny raz. Bardzo cenię sobie czas spędzony wspólnie, kiedy tańczyłyśmy, śpiewałyśmy, robiłyśmy pracę w grupach i w skupieniu się modliłyśmy. Poznałam dużo nowych osób, które myślą podobnie jak ja. Był czas na modlitwę i spotkanie z różnymi osobami. W jednym dniu robiłyśmy drzewka z drutu z koralikami, te warsztaty przygotowało dla nas małżeństwo z Lublina. Na wzór naszego hasła rekolekcji zakorzenieni w Chrystusie wykonywałyśmy drzewka, które mają nam przypominać o tym, że jesteśmy wszczepione w Chrystusa i mamy na nim budować swoje młode życie. Cieszę się czasem wspólnych rekolekcyjnych chwil. Czekam na kolejne …. Olga Kolejny raz zawitałam do Firleja. Każdego roku ciągnie mnie tutaj do wspólnoty. W ciszy spokoju mogę pomyśleć o tym jaki był miniony rok nauki. Mogę popatrzeć na swoje serce. Bardzo lubię kaplicę sióstr taką całą drewnianą gdzie Chrystus zawsze jest i czeka. Wspólna modlitwa jutrznią pokazała mi w tym roku, że jestem zakorzeniona w Kościół, że mogę włączać się w modlitwę Kościoła. Takim znakiem było spotkanie z siostrami w Karmelu. Zachęcone przez Siostry wspólnie przyjęłyśmy na rekolekcjach szkaplerz – by Maryja nas chroniła byśmy ją naśladowały. To dar tych dni. Wspólnota, modlitwa, codzienna Eucharystia i troska sióstr. Jak jeszcze nie byłaś tutaj na rekolekcjach, przyjedź naprawdę warto. |
|
|



Twoje spotkanie z Bogiem. Nie milcz, podziel się nim.