Jesteś tutaj:
| Co mam czynić Boże? |
|
|
|
|
Przychodzę do Ciebie, Panie z pytaniem, które nie daje mi spokoju. Co mam czynić Boże? W sercu swoim czuję wielkie pragnienia. Chciałabym, aby moje życie było piękne, udane i wartościowe. Dałeś mi Panie, życie i zdrowie. Chcę je poświęcić dobrej sprawie. Dałeś mi serce, które pragnie kochać Ciebie i uszczęśliwiać innych. Dałeś mi liczne dary. Pragnę je pomnażać dla Twojej chwały, jak talenty ewangeliczne. Co mam czynić Boże? Często razem z Kościołem modlę się o to, by znalazły się serca kobiece gotowe pójść za głosem powołania i poświęcić swe życie tylko dla Ciebie Boże. Modlę się , bo wiem, że potrzebujesz rąk do pracy, serc do miłowania biednych i cierpiących, ludzi wrażliwych na potrzeby całego świata. Modliłam się o łaskę powołania dla innych, nie myśląc wcale, że Twój wzrok mogłeś skierować na mnie. Dziś przychodzę do Ciebie czując w sercu niepokój. I stawiam sobie pytanie, czy przypadkiem nie pragniesz Boże, mojego serca, mojego życia, moich rąk? Nie wiem, jaka jest Twoja wola. Nie wiem, czy miałabym siłę i odwagę pójść za Twoim wołaniem. Proszę Cię , Panie, oświeć mój umysł, bym mogła wiedzieć, co mam czynić . Proszę Cię, daj mi serce gotowe, wspaniałomyślne i odważne, bym chciała czynić to, co Ty chcesz. Bym umiała powiedzieć: „Niech mi się stanie według słowa Twojego”. |



