Jesteś tutaj:
| Z Miłości do ciebie cierpię |
|
|
|
|
KRZYŻ – to znak, to dowód Mojej Miłości do Ciebie…Czy myślałaś kiedyś, co oznacza żyć 33 lata ze świadomością, że zostanie się odrzuconym, osamotnionym, wyśmianym i ukrzyżowanym? Czy zastanawiałaś się, jak wtedy kochać? Może powiesz, że to trudne. Tak – odpowiadam – ale możliwe. Jeśli tylko wiesz, dla Kogo. Twoje małe cierpienia (choć dla Ciebie może wydają się wielkie) są Tajemnicą, poprzez którą wprowadzam Cię w Moje cierpienie. Kiedy więc brakuje Ci sił, gdy wszystko w Twym życiu się wali, gdy brakuje nadziei, przyjdź wtedy pod Mój Krzyż. Przyjdź i trwaj. Wtul się w Moje Miłujące ramiona. Nie musisz wypowiadać żadnych słów. Ja wszystko wiem. Wiem, co kryje Twoje serce.. I pamiętaj: Ja też cierpiałem. I nadal Z MIŁOŚCI DO CIEBIE CIERPIĘ. Gdybym jeszcze raz miał przejść Drogę Krzyżową, by zbawić tylko jednego człowieka – tylko Ciebie – przyjąłbym na Swe ramiona Krzyż. Ja zawsze jestem z Tobą. Zaufaj Mi… Twój Jezus |



Być może są w Twoim życiu chwile, kiedy pustka, samotność i cierpienie przenikają Twoje serce. Być może są dni, kiedy brakuje sił, gdy nie wiesz, co będzie dalej, co przyniosą kolejne godziny. Być może są momenty, kiedy smutek zasłania Twe oczy i nie pozwala spojrzeć w górę… Jednak pamiętaj: zawsze jest KTOŚ, kto jest z Tobą w tym wszystkim, co przeżywasz. Podnieś więc głowę do góry… popatrz przed siebie…Zwróć Swe spojrzenie na KRZYŻ.