Jesteś tutaj:

Start Bł. Edmund Perełki Pracowita mrówka
Pracowita mrówka PDF Drukuj Email

Jestem już zmęczona powiedziała mrówka do swojej najlepszej przyjaciółki. Ciągle tylko się, śpieszę, biegam w kółko to samo. Mam tego dość. Co to za satysfakcja być pracowitą mrówką. Ja już na to nie mam sił. Zresztą zobacz sama moja droga codziennie od rana robię to samo. Jedno zrobię zaczynam robić kolejna rzecz i tak cały czas. Nic mnie już nie cieszy tylko myślę, co jeszcze muszę zrobić, wszak jestem pracowitą mrówką. Kiedy skończyła długo milczały obie. Po dłuższej chwili przyjaciółka powiedziała – spójrz na mnie i postaraj się mnie posłuchać. Siadła obok zmęczonej i będącej bez celu przyjaciółki. Zanim cokolwiek powiedziała bardzo szczerze uśmiechnęła się do swojej przyjaciółki.

Tak bardzo się cieszę, ze wybrałaś mnie, aby powiedzieć o tym, co jest w twoim mrówczym sercu. Zgadzam się z tobą, że nasze dni są bardzo podobne do siebie. Codziennie już od rana pędzimy do spełniać swoje zadanie, jakim jest bycie mrówką i to pracowitą, jak sama potwierdziłaś. Każdego dnia to samo robimy, czynności znamy na pamięć. Swojego zadania, jakie jest przygotowane tylko dla nas nie zmienimy, ale wiesz można zmienić nastawienie.

I muszę ci powiedzieć, że to jest o wiele trudniejsze niż zmiana pracy, zmiana tępa życia. Wiesz jak byłyśmy małe, to bardzo często marzyłyśmy o tym, by mieć swoje zadania, by coś zależało od nas. Przypomnij sobie jak wyglądały nasze zabawy w pracowite mrówki nawet robiłyśmy wyścigi w bieganie i pracownie.

- W tym momencie obie uśmiechnęły się serdecznie. W tym czasie zmęczona mrówka powiedziała z nostalgią – co więc takiego się stało, że dziś mało co mnie cieszy, jestem zmęczona i wiecznie smutna…?

Wiesz takie chwile jak teraz przeżywasz, są mimo wszystko dobre, bo pozwalają powrócić do tego co było, do fascynacji bycia szczerym, prostym i radosnym jak dziecko. Pamiętasz jak śmiałyśmy się często całym sercem. Marzyłyśmy o tym by byś dorosłe. No tak, tak rzeczywiście było – westchnęła mrówka. Wiesz musimy chyba powrócić do tego, by z entuzjazmem wstawać rano uśmiechać się do słońca i przypominać sobie, że to co robimy, robimy dla Stwórcy, który nam przeznaczył zadanie i nawet jak są przeszkody, to z Nim można je pokonać. Zmęczona mrówka powiedziała też – muszę bardziej rozglądać się wokół a nie patrzeć tylko na siebie, muszę też podnosić głowę ku Słońcu. Ponadto muszę ofiarować całą siebie tym, którzy mnie potrzebują. Od tego dnia mrówka pracowita powzięła postanowienie by więcej cieszyć się każdą chwilą każdą pracą każdym gestem czynionym dla innych. I miała świadomość, że jak powrócą podobne dni to musi koniecznie porozmawiać z przyjaciółką, która skierowała jej wzrok ku Dawcy każdego dnia i każdej chwili.

Ponadto wiedziała też, że On jest nieustannie blisko niej i chce aby dzieliła się tym, co w niej jest.

 
Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej

ul. E. Bojanowskiego 8-10, 39-200 Dębica
insurance 14 670-48-81