Jesteś tutaj:
| Jaki był ten rok? |
|
|
|
|
Moja Droga Kiedyś w swoim Dzienniku napisałem upływają ostatnie chwile Starego Roku. Jakiż ten będzie, który się jutrzejszym porankiem otworzy? Oby łaska Boża dopomogła usiłowaniom naszym ku pomnożeniu Jego chwały świętej. Być może i Ty w tych dniach myślisz o tym co było i o tym co przed Tobą. Jaki był ten rok? To pytanie być może brzmi w Twoim młodym sercu. Jeśli tak jest, to dobry znak, że nie chcesz zmarnować młodości czasu jaki masz tylko chcesz zdawać sprawę z nadziei która jest w Tobie. Myślę, że bardzo ważne są właśnie chwile kiedy możemy i chcemy dokonywać refleksji nad swoim życiem i postępowaniem. Każdego dnia pisząc swój dziennik uczyłem się najpierw dostrzegać dobro, które Dobry Bóg mi pozwolił zobaczyć doświadczyć i taką radę chcę dać Tobie. Postaraj się najpierw dziękować. Bo masz za co. Jestem przekonany, że każdego dni w minionym roku Bóg dał Ci powód do radości, dał Ci znak swojej miłości. Dziękuj za to, co zobaczyłaś i proś o otwartość byś dostrzegła to, co jeszcze nie widzisz. Pisząc do ciebie na końcu roku, chcę cię już kolejny raz zachęcić do pisania Dziennika. Piszę to z własnego doświadczenia, przez to kształtujesz siebie, swój charakter ale nade wszystko dostrzegasz więcej i widzisz jakby dalej i głębiej. Za miniony rok przede wszystkim dziękuj, ale też przeproś za niewykorzystane łaski i proś. Dobrze, abyś też na ten Nowy Rok wyznaczyła sobie jakiś cel, to ważne, bo zawsze masz punkt odniesienia. Moja zachęta dla Ciebie to znajdź chwilę, by każdego dnia otworzyć Pismo Święte, otworzyć i czytać Słowo, które daje ci Bóg. Dzięki Słowu odkryjesz swoje miejsce, którego tak szukasz i pomoże Ci podjąć drogę jaką przygotował dla Ciebie Bóg. Edmund Bojanowski |



