Jesteś tutaj:
| Niech święci stają się dla nas natchnieniem |
|
|
|
|
Każdy z nas ma swoje niepowtarzalne imię, za nim kryje się Twój i mój Patron. Można powiedzieć przewodnik, ktoś z tej „niezwykłej niebiańskiej Ekipy”. Niebawem będziemy wspominali dzień wszystkich świętych – wspomnienie tych, którzy są w Niebie nas wspierają i czekają na nas. Są tam niewątpliwie nie tylko Ci kanonizowani czy beatyfikowani , tam jest mieszkań wiele jak powiedział Chrystus. Muszę Ci szczerze powiedzieć, że od dziecka lubiłem poznawać historię ludzkiego, historię świętych. Zresztą niejednokrotnie pisałem o tym w Dzienniku, miałem też taki zwyczaj, że na dzień imienin patrona bliskich mi osób ofiarowałem obrazki i wzywałem ich szczególnego wstawiennictwa. Tajemnica świętych obcowania jest wyjątkowa zobacz największym pragnieniem człowieka jest być w pełni szczęśliwym. Takie jest także współczesne wołanie o szczęśliwe życie człowieka w małżeństwie, w rodzinie, w społeczeństwie. Warunkiem szczęśliwego życia jest życie w łasce Bożej, czyli w świętości. Szeroko pojęta „wspólnota świętych” odzwierciedla prawdę, że Kościół jest ze swej natury święty oraz jest Kościołem świętych. Kościół jest naszą Matką a Kościół to też Niebo. Trzeba najpierw odkryć w Sobie Królestwo Boże by też je urzeczywistnić. Aby tak się stało trzeba ufać Bogu jak to robią dzieci, które ufają bezgranicznie Rodzicom. Ufności pełnej prostoty uczą nas święci, pomyśl o nich. Pomyśl w tych dniach o tych którzy przeszli drogę wiary. I nie lękaj się wzywać ich wstawiennictwa. Dzień wszystkich świętych to wspomnienie tych, którzy nie są kanonizowani ale żyli blisko nas i ich przykład nas pociągał ku Bogu – porozmawiaj z nimi. Na czas listopadowych dni zadumy, życzę ci pogłębienia duchowej relacji poprzez Tajemnicę Świętych obcowania z Twoim Patronem, twoim niebieskim opiekunem. Może przeczytaj książkę o tym świętym, może poświęć czas by w modlitwie codziennej wspomnieć tego, którego imię nosisz. Pomyśl. Warto wzywać ich pomocy w drodze do Domu Ojca. Niech święci stają się dla nas natchnieniem do dobrego życia. A oni otworzyli się na Boga, bo to warunek by dobrze przeżyć życie. Edmund Bojanowski |



Moja Droga